Góra pod każdym względem idealna.
Na jej wierzchołku możecie rozbić biwak, zajadać się kiełbaskami z ogniska i wypić kraftowe, lokalne piwo w towarzystwie smacznego placka po góralsku. Na trasach dadzą radę zarówno dzieciaki, jak i czworonogi, a z wariantów szlakowych można przebierać tu jak w torbie z cukierkami. Szczyt ten jest też bardzo wdzięczny – hojnie rozdaje widoki na szlaku, częstuje możliwościami i serdecznie wita każdego, kto zechce ją odwiedzić.
Wielka Racza zaprosi zarówno zwolenników dłuższych jak i krótszych tras, tych którzy lubią wypocząć na luzie, jak i tych, co w górach lubią się pomęczyć i zahartować. A wszystko to zapakowane w zielone, przepiękne krajobrazy.
Skusisz się?
Gdzie leży Wielka Racza?
Wielka Racza leży w masywie Beskidu Żywieckiego niedaleko takich miejscowości jak Zwardoń czy Rajcza na pograniczu Polski i Słowacji. Góra mierzy 1236 m n.p.m. Z jej wierzchołka podziwiać można panoramę Beskidów oraz bardzo charakterystyczne szczyty Małej Fatry leżące po stronie słowackiej. Warto mieć tu również oczy dookoła głowy, gdyż jest to jedno z niewielu miejsc występowania cietrzewi w Polsce.
Poziom trudności szlaków
Trasy nie są trudne technicznie i łatwo dostosować wariant trasy do własnych możliwości. Są to dobre trasy do wędrówki z dzieciakami, jak i w towarzystwie czworonogów. Jedyne na co trzeba mieć baczenie to oznaczenia szlaku, gdyż liczne krzyżówki z drogami leśnymi lub wydeptanymi przez miejscowych ścieżkami mogą zmylić. Nierzadko niestety zastanawialiśmy się czy iść w prawo czy w lewo, bo znaków po prostu nie ma trasie w takiej ilości, w jakiej powinny być.
Warianty wejścia na Wielką Raczę
Zwardoń - Wielka Racza
Trasa dość długa, ale zróżnicowana. Na szlaku znajdziecie widokówki, które długo zapadną wam w pamięć, zwłaszcza kiedy wybieracie się na ten szlak wiosną lub wczesnym latem i zieleń tryska tu z każdej strony.
Od Zwardonia sporo czasu spędza się tutaj w towarzystwie położonych malowniczo zabudowań. Na trasie możecie liczyć też na panoramy, bagniska oraz zalesione i niestety, dość upierdliwe podejście ciągnące się przez kilka kilometrów tuż pod samym szczytem. Gdzieś w połowie trasy, tuż przy słowackiej granicy spodziewajcie się większej ilości turystów, ponieważ trasa na Wielką Raczę jest jednym z ulubionych miejsc Słowaków na piesze wędrówki po górach.
Do Zwardonia dotrzecie komfortowo pociągiem, co jest naprawdę ogromnym plusem tego wariantu wycieczki. Nawigacja również nie powinna stanowić problemu, gdyż na szczyt powiedzie was jedynie szlak czerwony.
Rycerka Górna Kolonia / Pogwarka - Wielka Racza - najkrótsza trasa
Jeśli chcecie dostać się na szczyt szybko polecam wybór tego wariantu trasy. Podejście może nie jest najprzyjemniejsze, jednak miarowo i bez zbędnych stromizn powiedzie was na szczyt. Pamiętajcie jednak, że miejsc do odpoczynku na trasie jest jak na lekarstwo i raczej nie znajdziecie tutaj odcinków pozwalających na lekką i beztroską wędrówkę.
Trasa wije się zboczami gór i stosunkowo hojnie częstuje nas widokami, co jest sporym plusem. Chwilami widać tutaj charakterystyczną Małą Fatrę ze skalistymi wzniesieniami Małego Rozsutca. Część drogi przebędziecie lasem, co w momencie sporego nasłonecznienia będzie miłą odmianą. Całość przygody wieńczy zaś uczta dla oczu w okolicach szczytowych Wielkiej Raczy udekorowanych małymi krzaczkami jagód.
Trzeba pamiętać, że jest to szlak dość popularny ze względu właśnie na niewielką ilość kilometrów, możliwość szybkiego wejścia lub zejścia i przyjazne warunki do wędrówki z dzieckiem lub pieskiem. Dla osób lubiących samotność w górach raczej polecałabym inne warianty tras.
Do miejscowości dojechać możecie zarówno autem, jak i autobusem z Rajczy, skąd wskakujecie na szlak żółty. Auto możecie zostawić na parkingu, których w tej okolicy nie brakuje.
Soblówka - Wielka Racza
Widokowo jak dla mnie trasa absolutnie cudowna. Jeśli miałabym wybrać najbardziej malowniczy szlak na Wielką Raczę z pewnością byłby to właśnie ten.
Nie jest to jednak trasa dla mięczaków – znajdziecie tu nieco strome, jak i długie podejścia, które sprawią, że ciężko narzekać na nudę. Zwłaszcza szlak żółty z Soblówki na Halę Rycerzową potrafi skutecznie wydusić z człowieka powietrze, ale i w takich momentach trwa przygoda, prawda?
Dobrą informacją jest fakt, że po drodze, właśnie na Hali Rycerzowej znajdziecie naprawdę godną polecenia Bacówkę PTTK, gdzie porządnie zjecie i będziecie mogli zrelaksować się z fajnym widokiem na góry utuleni w leżaku lub hamaku. Z tego punktu rozciąga się nietrudne podejście na Wielką Rycerzową, które nie powinno nastręczyć wam problemów na tym etapie. Zła wiadomość jest niestety taka, że zejście z Wielkiej Rycerzowej ciągnie się praktycznie bezwidokowo przez kolejne kilka kilometrów.
Jeśli zapragniecie obniżyć nieco pułap i ominąć ten szczyt idąc szlakiem niebieskim to zdecydowanie odradzam. Jest tam błotniście i mokro, a mniejsza różnica poziomów rekompensowana jest większą ilością kilometrów.
Warte wspomnienia są również okolice Małej Raczy i towarzyszącej jej hali. Na tej trasie lepiej wyjmijcie aparaty, bo jest na co popatrzeć.
Dojazd
Do miejscowości skąd wychodzą szlaki na Wielką Raczę zdecydowanie najwygodniej dojechać autem, aczkolwiek są tu również opcje alternatywne.
Parkowanie w Zwardoniu, Soblówce, Rycerce Górnej Kolonii – o ile nie ma właśnie oblężenia turystycznego Beskidu Żywieckiego nie powinno to stanowić problemu. Znajdziecie tu przede wszystkim parkingi bezpłatne, jednak liczba miejsc jest ograniczona i trzeba mieć to na uwadze. Dojazdy do parkingów również nie powinny nastręczyć trudności – wszędzie znajdziecie nawierzchnie asfaltowe.
Dojazd transportem publicznym – jest jak najbardziej możliwy, chociaż oczywiście dużo mniej komfortowy dla podróżnego. Do Zwardonia można dojechać bezpośrednio PKP. Do Soblówki i Rycerki Górnej Kolonii dojazd jest już nieco trudniejszy – musimy pierw dojechać do Żywca PKP, a później stamtąd zgarnąć busik. Warto wiedzieć, że wsiąść w busik możemy również w Milówce, Rajczy czy Ujsołach. Ceny biletów i rozkład jazdy znajdują się na stronie, którą wklejam poniżej artykułu.
Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy
Jest tu wszystko, czego potrzebujecie po górskiej wędrówce. Smaczne jedzenie, kraftowe piwko z dość odlotowej maszyny i możliwość noclegu w standardowych, schroniskowych warunkach. Rezerwacja noclegu jest łatwa i sprawna, a strona internetowa schroniska hula w najlepsze. Dla niektórych problematycznym może okazać się fakt, że zasięg mocno kuleje w tym miejscu, aczkolwiek trzeba wziąć poprawkę na fakt, iż Wielka Racza znajduje się tuż przy granicy ze Słowacją.
Kiedy w 2026 roku składałam temu miejscu wizytę kuchnia otwarta była do godziny 19, zaś bar przekroczył chyba wszelkie normy godzinowe, bo cały czas widywałam na szczycie ludzi z charakterystycznym kubeczkiem lokalnego piwa. Na szczycie góry można bez obaw biwakować. W sezonie jednak nie liczcie zbytnio na prywatność – to dość popularne miejsce cieszące się sporym zainteresowaniem. Kto jednak nie chciałby się obudzić w tak spektakularnym miejscu? Co również mnie zdziwiło to wydzielone miejsca do rozpalenia ogniska, co po wędrowaniu po wielu parkach narodowych było dla mnie nowością. W schronisku zapłacicie zarówno gotówką, jak i kartą.
Przydatne linki
Busy z Żywca w kierunku Rycerki Górnej Kolonii – www.komunikacjapowiatuzywieckiego.pl/linia-244.html
Busy z Żywca w kierunku Soblówki – www.komunikacjapowiatuzywieckiego.pl/linia-242.html
Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy – www.wielka-racza.pttk.pl/pl

