Uniwersytet w Glasgow

Najbardziej magiczne miejsce w całym Glasgow!

Szkocja stoi nie tylko Edynburgiem i jego mistyczną atmosferą – również w sąsiedniej metropolii można spotkać budynki wyjęte rodem z opowieści o Harrym Potterze. Ten kompleks często nazywa się Szkockim Hogwartem i to nie bez powodu. Te mury mają w sobie czystą magię, a dusza chciałaby wejść w każdy zakamarek i poczuć na swojej skórze jak to jest żyć w miejscu rodem wyjętym z filmu.

Niestety ten przywilej mają jedynie faktycznie uczący się tutaj młodzi ludzie, ale kto komu zakazał pomarzyć?

Jak dojechać?

Do zabytkowej części Uniwersytetu w Glasgow można dojechać komunikacją miejską – autobusem oraz metrem.

Metro w Glasgow nie ma dość rozwiniętej sieci, więc nie ma też zbyt dużych obaw odnośnie pomyłki. Wokół centrum kursuje dokładnie jedna linia metra, trzeba uważać tylko by wsiąść w pojazd jadący w odpowiednim kierunku. Do okolic kampusu dotrzecie wysiadając na stacjach Kelvinbridge, Kelvinhall i Hillhead. Bilet na metro w jedną stronę kosztuje 1,85£  (cennik standardowo znajdziecie poniżej w linkach).

Jeśli chodzi o czterokołowce dojedziecie tutaj liniami autobusowymi nr 4 i 4A. Troszkę dalej znajduje się również przystanek dla linii nr 2, 3, 77 (autobus zatrzymuje się od strony parku, około 10 minut spacerem). Nazwy przystanków powinny pokrywać się z wypisanymi przeze mnie wyżej stacjami metra. Sama jazda piętrowymi autobusikami jest sprawą naprawdę fajną (zwłaszcza, kiedy macie miejsce przy oknie na piętrze pojazdu), jednak jeśli mieszkacie w centrum Glasgow polecam również  sprawdzić opcję przejścia się na piechotę. Z krańców kultowego Buchanan Street to ledwie 35 minutowy spacerek. Bilety autobusowe kupicie u kierowcy płacąc kartą płatniczą bądź poprzez aplikację FirstBus. Koszt jednorazowego przejazdu to 2,95£  dla dorosłego. Link do pełnego cennika pozostawiam na dole strony, gdyż w zależności na jak długo zabawicie w Glasgow opcji jest wiele.

Warto budynki uniwersyteckie przejść wzdłuż i wszerz, nie pomijając widoku z pobliskich uliczek. Mnie osobiście neogotycka architektura tego miejsca po prostu  zachwyciła, a z każdej strony dopatrywałam się jedynie więcej szczegółów do kochania.

Kilka faktów...

Uniwersytet w Glasgow powstał w 1451 roku i jest uczelnią publiczną – niech nie zdziwi was więc ilość przechodzących tamtędy uczniów i studentów.

Uniwersytet ma swoje wydziały w kilku miejscach w mieście, jednak ten wart zobaczenia gmach znajdziecie właśnie przy University Avenue nieopodal rzeki Kelvin i pięknego parku, znajdującego się u podnóża kompleksu. Podziwiać tu można zwłaszcza neogotyckie budynki, które robią piorunujące wrażenie.

W gmachu Uniwersytetu mieści się Hunterian Museum, do którego można wejść całkowicie bezpłatnie. Na uwagę z pewnością zasługuje fakt, iż jest to najstarsze muzeum w Szkocji, a swoją nazwę zawdzięcza Dr Williamowi Hunterowi. Wyżej wymieniony jegomość poza faktem, że był wybitnym anatomem, zebrał naprawdę pokaźną kolekcję rzeczy wszelakich – od monet po dzieła sztuki czy etnograficzne artefakty. Cały swój zbiór razem z pokaźną sumką przekazał swojemu alma mater czyli właśnie Uniwersytetowi w Glasgow. Jest ich na tyle dużo, iż kolekcję podzielono między kilka budynków – manuskrypty i książki trafiły do biblioteki uniwersyteckiej, dzieła sztuki do Hunterian Art Gallery, przedmioty związane z zoologią do Hunterian Zoological Museum, a pozostałe fragmenty kolekcji umieszczono w budynku Gilberta Scotta nazwanym po prostu Hunterian Museum. Wszystkie (poza biblioteką) filie dostępne są w bardzo niedalekiej odległości od siebie na terenie kampusu.

Uniwersytet w Glasgow posiada jedną z największych bibliotek w całej Europie z zawrotną liczbą tomów wynoszących około 2 miliony. W chwili obecnej znajduje się ona jednak w dużym, nowoczesnym budynku nieopodal głównego gmachu. 

Kompleks budynków nie jest duży – za to robi piorunujące wrażenie. Dla wielbicieli pięknych plenerów jest to wymarzona miejscówka na jesienną sesję zdjęciową lub po prostu miłe miejsce na wypicie kawy na pięknym, starym dziedzińcu. Niestety te wspaniałe budynki cieszą się sporą popularnością wśród turystów, więc o samotności można tylko pomarzyć.

Dlaczego warto?

Ktoś mógłby orzec, że to przecież tylko stare budowle, z czego w zasadzie do większości nawet nie można wejść. Jednakże szczerze zachęcam by przyjść po prostu dla magicznej atmosfery tego miejsca. Niektóre budynki mają swoją duszę, niepowtarzalny charakter, którego nie da się podrobić – a gmach Uniwersytetu w Glasgow właśnie do nich się zalicza. Wybierzcie więc piękny, jesienny, słoneczny dzień, by rozkoszować się niesamowitą architekturą dziedzińców. Wystarczy tylko przyjść.

Hunterian Museum

Jest to muzeum mieszczące się w w kilku budynkach Uniwesytetu i w większości można je zwiedzać całkowicie ZA DARMO.

Pomimo tego, że nie jestem fanką muzeów, to było całkiem w porządku ze względu na swoją różnorodność. Z pewnością każdy znajdzie tu coś ciekawego dla siebie, bo tematyka waha się od drogocennych minerałów, po stare mapy, szkielety, broń z wielu zakątków świata czy przedmioty stworzone przez samą naturę. Muzeum ma kilka filii i szczerze mówiąc warto odwiedzić je wszystkie 🙂

Hunterian Museum – usytuowany w budynku Gilberta Scotta, czynne od 10:00 do 17:00 od wtorku do niedzieli, całkowicie bezpłatne. Skrywa przede wszystkim wiele map, pereł etnografii z zakątków, o których nawet byście nie pomyśleli, minerałów czy wszelakich przedmiotów ciekawego zastosowania. Spędziłam tam dużo więcej czasu, niż zakładałam, a to już definicja dobrego muzeum.

Hunterian Zoology Museum – ulokowane w budynku Grahama Kerra, niedaleko głównego gmachu uniwersytetu, otwarte od 9:00 do 17:00 od wtorku do niedzieli i całkowicie bezpłatne. Znajdziecie tam różne przyrodnicze artefakty oraz szkielety zwierząt – od tych największych ziemskich istot do najmniejszych. Kolekcja stanowi efekt zbieractwa wielu osób i studentów Uniwersytetu. Początkowo używane były one i kolekcjonowane wyłącznie w celach naukowych, głównie służąc do nauczania młodszych roczników.

Hunterian Art Gallery – zebrane tu dzieła sztuki obejmują mniej znanych szkockich twórców, jak i Rembrandta, Mackintosha czy Rubensa. Budynek mieści się w kampusie Gillmore, dokładną mapę znajdziecie pod linkiem zamieszczonym przeze mnie poniżej.

Mackintosh House – dom, który urządzili i zamieszkiwali słynni artyści Charles Rennie Mackintosh oraz jego żona Margaret McDonald Mackintosh. Zajmowali się oni zarówno malarstwem, jak i projektowaniem mebli czy architekturą. Ich spuściznę można oglądać do dziś w Hunterian Art Gallery, Glasgow School of Art, jak i właśnie w ich flagowym dziele – designerskim domu Mackintosh House. Zwiedzać obiekt można za opłatą 10 funtów do godziny 17:00 (ostatnie wejście 16:15) od wtorku do niedzieli.

Okolice

Uniwersytet w Glasgow ma naprawdę dobre położenie, gdyż wokół niego (piechotą) znajduje się bardzo wiele fajnych muzeów i parków. To, co w tym mieście naprawdę szalone, to fakt, że do większości kulturalnych atrakcji wejdziecie całkowicie ZA DARMO.

Tuż obok kompleksu znajduje się Kelvingrove Park. Poza faktem, że jest to obszar dość duży i urokliwy (z zabytkową fontanną, na którą warto rzucić okiem) na uwagę zasługuję tu również największa atrakcja, jaką są mieszkańcy tego zielonego zakątka. Wiewiórki spotkacie tam w wielu miejscach, wyciągające łapki po orzechy i zdecydowanie nie gardzące innymi łakociami. Są na tyle oswojone i ciekawskie, że nieraz siadają na butach i wpatrują się błagalnym wzrokiem w przechodniów. Stawiam piwo każdemu kto się przy nich nie zatrzyma.

Dosłownie dziesięć minut spaceru dzieli was od Kelvingrove Museum and Art Gallery. Jest to miejsce, które zwiedzać można zupełnie bezpłatnie i zapewni wam rozrywkę na kolejne kilka godzin. Znajdziecie tam dzieła sztuki, ciekawe przedmioty, ale również (i przede wszystkim) historię Glasgow, która zaciekawiła mnie dużo bardziej niż sądziłam. Również ikoniczny wystrój tego miejsca zwali was z nóg i zapadnie w pamięć.

Na uwagę zasługuje również leżący nieopodal Glasgow Botanic Gardens. Nie jest to może obiekt duży, ale zdecydowanie wart odwiedzenia. Kilka charakterystycznych szklarni, zielone trawniki i przyjemne dla oka otoczenie – tego należy się tutaj spodziewać.

Oczywiście będąc w Glasgow warto odwiedzić także tłoczne Buchanan Street z Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Na uwagę zasługują również wnętrza Theater Royal Glasgow, który jest najdłużej działającym teatrem w całej Szkocji.

Przydatne linki