Na samiutkim krańcu Szwajcarii, w kantonie Szafuza, rzeka Ren tworzy przepiękne widowisko. Przepływa tam masywny, rwący wodospad, który doczekał się podium w kwestii ilości przepływającej przez niego wody w całej Europie. Moc tego miejsca wykorzystywana jest już od ponad tysiąca lat, a podziwiać go można z powodzeniem z takiego bliska, że wystarczy ledwie wyciągnąć dłoń.
Dojazd
Same wodospady znajdują się w mieście Neuhausen am Rheinfall, które znajduje się tuż obok Szafuzy. Z dworca głównego w Szafuzie jest to jednak jakieś 3,5 km (około 50 minut) piechotą. Z łatwością dostaniemy się do Szafuzy pociągiem, autobusem i samochodem. Parkingi wokół Rheinfall, jak i w samym mieście są płatne. Nie są to duże kwoty. W 2022 roku zapłaciłam raptem 3 euro za parking. W całej Szwajcarii parkowanie w mieście przy domach, blokach jest owiane nutką tajemnicy i dla bezpieczeństwa radziłabym jednak wybierać bezpieczne parkingi płatne, niż próbować parkowania pokątnie za darmo. Wydostanie auta z spod sideł holowania to jakieś 200 franków.
Rheinfall - jak zwiedzać?
Na samych wodospadach jest kilka fajnych miejsc wartych wybrania się. Generalnie wodospady możemy zobaczyć z dwóch stron rzeki. Z jednej i drugiej strony kursują małe stateczki aż na wysepkę na środku wodospadów. Jest to chyba najpopularniejsza atrakcja w tych okolicach. Stąd właśnie w opisach o Rheinfall mówi się per Europejska Niagara. Wstęp na taki stateczek kosztuje od 10 do 15 euro, a wycieczka trwa około 30 minut. Podczas rejsików możemy mieć pewność, że na pewno zmokniemy. zobaczymy wodospad z bardzo bliska i wejdziemy na wspomnianą wcześniej wysepkę, na której znajduje się wybetonowany punkt widokowy, który moim zdaniem wygląda lepiej z daleka niż kiedy się na nim jest faktycznie.
Wokół wodospadu od strony miejscowości Dachsen działa również fajnie przystosowana, płatna ścieżka wijąca się tuż przy wodospadzie. Na jej trasie znajdziemy przede wszystkim platformy widokowe, ławeczki, będziemy mieli możliwość znalezienia się również bardzo blisko Rheinfall i poczuć te masy wody piętrzące się w zasadzie tuż pod naszymi stopami. Z platform widokowych będziemy mieli obraz na wodospady z każdej strony, a jeśli wyjdzie słońce, mamy szansę na piękne mieniące się tęcze. Ścieżka kończy się przeszkloną windą. Tuż koło tej atrakcji znajduje się parking, z którego korzystałam. Mamy też od razu możliwość zobaczenia z bliska zameczku Laufen górującego nad Rheinfalls. W zameczku znajduje się restauracja z tarasem. Wstęp na ścieżkę koło wodospadów kosztuje 5 franków, więc drogo nie jest, a widok jest dużo fajniejszy niż z łódeczek rejsikowych.
Warto popatrzeć na to cudowne zjawisko też z pewnej odległości. Oferuje nam to most Rheinbrücke bei Laufen, który dla mnie jest również na tyle atrakcyjny, iż raz na jakiś czas przejeżdża nim pociąg (widać go bardzo bardzo blisko i jedzie dość szybko). Przede wszystkim jednak most ten daje nam naprawdę fajny widok na cały ten naturalny spektakl.
Prawda jest taka, że wokół Rheinfall jest naprawdę mnóstwo pięknych punktów widokowych. Jeśli ktoś dysponuje czasem warto eksplorować okolicę, gdyż Ren, zwłaszcza w słońcu, wygląda tu naprawdę niezwykle! Musimy tylko mieć na względzie, iż za miejscowością Dachsen, druga strona Renu jest już po stronie niemieckiej.
Przydatne informacje i ciekawostki
Parking w Dachsen przy zamku Laufen jest bardzo przystępny dla turystów. Za postój płaci się tu w automacie gotówką lub kartą. W zależności od ilości spędzonego na parkingu czasu opłata rośnie.
Na stronie internetowej wyczytałam, iż kupując bilety możliwa jest zapłata w euro (poza maszynami do kupowania biletów). Osobiście nie sprawdzałam.
Platformy widokowe obok zamku Laufen są dostępne jedynie do godziny 18:00.
Mając trochę czasu warto pokręcić się po starym mieście Szafuzy. Jest to miejscowość wiekowa i cechująca się pięknym malowanym budownictwem. Warto przemyśleć, czy w tych stronach nie zabawić nieco dłużej!
Rheinfall ma wysokość 23 metrów, szerokość 150 metrów i aż 15 tysięcy lat!
Kilka słów od siebie
Rheinfall absolutnie zawróciło mi w głowie i naprawdę chętnie wróciłabym tam jeszcze raz! W październiku nie było tam wielu turystów, można było swobodnie pobawić się aparatem. Możliwości widokowe rzeki Ren na tym odcinku jest naprawdę wiele, wystarczy pojechać palcami po mapie googla. No i elastyczność tej wycieczki jest po prostu warta docenienia. Możemy w okolicach wodospadów być godzinkę albo cały dzień, to miejsce jest rozkosznie po drodze, aż zapraszając by zajrzeć do Rheinfall.
Przydatne linki
zamek Laufen i Rheinfall – www.schlosslaufen.ch/en/rhine-falls/rhine-falls-information/
koleje szwajcarskie – www.sbb.ch/en/home.html

